|
Imieniny |
21 Listopada 2008 | Piątek | Imieniny obchodzą: Albert, Alberta, Albertyna, Janusz, Konrad, Konrada, Maria, Piotr, Regina, Rena, Rufus, Twardosław, Wiesław | Do końca roku zostało 41 dni. | |
|
|
"Kasztel nareszcie zacznie tętnić życiem" |
|
|
|
|
14.08.2008. |
 Ubiegłotygodniowe spotkanie starosty Mirosława Wędrychowicza, z Leszkiem Zegzdą, wicemarszałkiem województwa małopolskiego, przyniosło wymierne efekty dla szymbarskiego kasztelu. Przygotowany został bowiem ostateczny projekt rewitalizacji obiektu, której koszt wyniósł niemal pięć milionów złotych. 25 proc. z tej kwoty zapewni Urząd Marszałkowski, zaś powiat pokryje koszty przygotowania studium wykonalności oraz opracowanie wniosku aplikacyjnego, gdyż remont realizowany będzie z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego.- Obiekt mimo swojego niezaprzeczalnego piękna i atrakcyjności turystycznej od lat jest placem budowy, a remonty wydają się nie mieć końca. Prace restauratorskie rozpoczęto tam przecież w 1973 roku. Nie jest to łatwe zadanie, bowiem w swej historii kasztel pełnił funkcję magazynu i gorzelni. Do dzisiaj nie jest dostępny dla zwiedzających. Mamy więc nadzieję, że nasze starania przyniosą skutek i uda nam się pozyskać pieniądze na ten cel - mówi starosta. Plany zakładają, że w pierwszej kolejności w kasztelu wykonane i zmodernizowane zostanie wnętrze. Prace mają objąć wykonanie instalacji elektrycznej, wodno-kanalizacyjnej oraz montaż wind. Termin oddania kasztelu w "ręce turystów" zaplanowano na rok 2010.
- Potrzeba rewitalizacji kasztelu wynika nie tylko z konieczności zachowania obiektu wpisanego do rejestru zabytków województwa małopolskiego, ale również stworzenia na jego bazie centrum kulturowego i miejsca międzynarodowych spotkań artystycznych. Stąd druga część planów - budowa oficyny, która stanowiłaby zaplecze hotelowe - podkreśla starosta. - Plany zyskały już akceptację konserwatora zabytków i ostateczne pozwolenie na budowę - dodaje. Hotel ma powstać w miejsce zniszczonego, przeznaczonego do rozbiórki budynku dawnych dworskich czworaków. Renesansowy kasztel ma być jedną z głównych atrakcji i finansową lokomotywą dla całego muzeum, które od 1 stycznia 2008 roku objęło Dwór Karwacjanów w Gorlicach, Ośrodek Budownictwa Ludowego w Szymbarku wraz z cerkwią w Bartnem. Dzisiaj we wnętrzu kasztelu z historycznego wyposażenia nie pozostało w zasadzie nic. Ocalalo jedynie kilka kamiennych kominków i okiennych obramowaniań. W jednym z alkierzy zachowały się fragmenty ściennej polichromii. Do wykorzystania pozostają piwnice o kolebkowym sklepieniu, sień i dwa pomieszczenia na parterze, a na piętrze olbrzymia sala reprezentacyjna, zaś obok niej cztery mniejsze pomieszczenia w alkierzach. Ma się tam więc znaleźć miejsce dla sal konferencyjnych, wystaw. Planuje się organizowanie plenerów i warsztatów artystycznych czy naukowych. Być może pojawi się tam teatr. - Ten obiekt musi żyć. Już teraz pojawiają się różne osoby i instytucje, które mają pomysł na zagospodarowanie wnętrza - chcą organizować pokazy, premiery, wszystko, co potrzebuje dużych przestrzeni - podkreśla Zdzisław Tohl, dyrektor Muzeum - Dwory Karwacjanów i Gładyszów. Z perspektywy ożywienia obiektu już teraz cieszy się Ryszard Guzik, wójt gminy Gorlice. - Jestem mieszkańcem Szymbarku i przez wiele lat patrzyłem na rusztowania wokół kasztelu. Nic się nie zmieniało. Teraz wspólnie działania przyniosą efekty. Mam nadzieję, że obiekt w końcu zacznie żyć - mówi. Zawsze przy takich okazjach pojawiają się i inne zdania. Że lepiej pieniądze przeznaczyć na drogę, most czy chodnik. musimy jednak pamiętać, że zabytki są elementem naszego dziedzictwa. I tak samo jak szkoła, studia czy praca zawodowa kształtują wrażliwość i otwartość, zarówno u najmłodszych, jak i u starszych. HALINA GAJDA Źródło: Gazeta Gorlicka 12.08.2008r /przedruk: beskid-niski.pl/
|
|
|