leer
Start arrow Szymbark arrow Legendy i podania arrow Legendy i podania2
Legendy i podania2 Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
25.02.2008.
Tam, gdzie w styczniu wyrósł spod śniegu liliowy kwiat - czyli o kaplicy na Dole

Za czasów Józefa Franciszka chłopi szymbarscy pracujący na dworze łężańskim byli bardzo gnębieni przez tegoż dziedzica. Częstokroć pisali skargi do cesarza. Pewnego razu sam władca, chcąc się osobiście przekonać o słuszności sprawy w Szymbarku, przyjechał tu w przebraniu za żebraka. Przez cały czas pobytu był niewłaściwie traktowany, wprost okrutnie. Uchodząc ze dworu, uchylił swój żebraczy płaszcz by pokazać się przed panem kim jest. GdyImage powrócił na swój tron, wydał zarządzenie o mniej więcej podobnej treści: "W dniu niewiadomym dla pana, jeżeli chłopi szymbarscy pochwycą swego dziedzica jadącego z Gorlic, to w chwili pojmania go, mogą mu wymierzyć najsurowszą karę". Dzień, dla oczekujących zemsty, był korzystny. Dziedzic jechał z Gorlic. Był na granicy Ropicy Dolnej. Zaczajona grupa wieśniaków pochwyciła go i postanowiła natychmiast przeciąć jego ciało na pół piłą drewnianą. Zrozpaczony, prosił o łaskę. Jeden z wieśniaków, nazwiskiem Krupa, ujął się za panem. Przemówił do swoich współtowarzyszy i po chwili zmieniono karę na inną. Wszyscy weszli do pobliskiej karczmy, a panu rozkazali wejść pod stół i odszczekiwać psim głosem kierowane do niego słowa. Pan wyróżnił swego wybawcę w osobliwy sposób. Ofiarował mu ogromną sumę pieniędzy. I temu wieśniakowi śniło się gdzie w styczniu spod śniegu wyrośnie piękny, liliowy kwiat, to za te pieniądze ma wybudować kaplicę. Wybór padł w przysiółku Szymbark-Dół.

Historia zabytku:

Kaplica na Dole została wybudowana w 1907 roku. Fundatorami tego miniaturowego kościółka, z trzema ołtarzami, chórkiem oraz całym wyposażeniem wnętrza byli Agata i Józef Trybusowie, zamieszkali w tamtym przysiółku. Jest ona pod wezwaniem imienia Matki Bolesnej. Doroczny odpust przypada w II niedzielę września. To małe sanktuarium maryjne słynie z wdzięczności i łask.


Skąd wzięło się zabite okienko na chórze szymbarskiego kościółka?

Wiedzą ludzie w Szymbarku, że w Palmową Niedzielę podczas podniesienia, nie powinno się oglądać na chór.  W tym czasie są tam diabły i zapisują na byczej skórze wszystkich oglądających się. W pewną Palmową Niedzielę było bardzo dużo ludzi roztargnionych. Nie skupiali się na nabożeństwie, spoglądali tu i ówdzie, a najczęściej na chór. Zgraja czortów, która przyleciała z Kamionki, miała pełne ręce roboty. Co tchu zapisywali oglądających się ludzi. Wreszcie zabrakło im skóry. Zaczęli ją naciągać na wszystkie strony. Jeden z diabłów odczepił się od niej i uderzył rogami w ścianę. W tym samym miejscu powstała wielka dziura, która długo służyła za okienko. Obecnie, od zewnątrz, nie widać go, gdyż skryło się w facjacie dobudowanego później przedsionka.

Historia zabytku:

Szymbarski kościół drewniany, liczący ponad 200 lat, jest wybudowany w stylu późnego baroku (rokoko). Nieczynny od 1 VII 1984 roku, za wyjątkiem sezonu letniego. Wystrój wnętrz tak samo rokokowy. W lewym, bocznym ołtarzu widnieje liczny obraz Matki Boskiej Różańcowej, malowany na desce. Przez niektórych szymbarszczan zwana madonną "Księżną niebieską". Na ogołoconych ścianach widoczny brak 12 dużych obrazów, przedstawiających apostołów, które obecnie zdobią prezbiterium grybowskiego kościoła. Zabrane stąd bezprawnie przed II wojną światową.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Erfurt live leer
Erfurt live unten Erfurt live leer Erfurt live unten

Design by: Webdesign Erfurt & inż. Janusz Sula